6 lat temu
piątek, 27 stycznia 2012
Alice in Wonderland
Kontynuując fantastycznie zaczęty weekend i nawiązując do 180. rocznicy urodziny Lewisa Carrola, autora "Alicji w krainie czarów" zamierzam sobie za chwilę włączyć film Tima Burtona.
A Wy jak spędzacie weekend? :)
środa, 25 stycznia 2012
crystalliced
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!
Maria Konopnicka
Od kilku lat fanką zimy nie jestem, nie wyczekuję na biały puch ani nie cieszy mnie lepienie bałwana. Sytuacja wygląda inaczej kiedy mówimy o kosmetykach. Na początku miesiąca pojawiła się zimowa seria limitowana Essence Crystalliced. Nie mogłam koło niej przejść obojętnie. Do koszyka w drogerii włożyłam rozświetlacz i trzy lakiery: It's a snow-woman world, Ice crystals on my window oraz Ice eyes baby.
Na razie pomalowałam nimi paznokcie tylko do wypróbowania kolorów i nie byłam nimi zachwycona. Ale dopiero teraz - kiedy na dworze zrobiło się biało - wiem, że idealnie będą pasować do pogody za oknem. Lakiery wyglądają na płytce jakby były pokryte kryształkami lodu, a Ice eyes baby daje wrażenie zeszklonego, czego niestety nie widać na zdjęciu. Zdecydowanie dam im drugą szansę.
wtorek, 17 stycznia 2012
Nigdy nie wychodzę z domu bez...
Nominowały mnie Paula i Iwona :)
Zasady:
1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcia)
2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował
3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom
Niełatwo było mi znaleźć aż 5 kosmetyków, które używam przed wyjściem, tak więc lista jest nieco naciągana :)
- Naprawdę to jedyna pozycja bez której nie wyjdę z domu. LAKIER. Bez pomalowanych paznokci czuję się goła. Jeśli nie mam czasu czekać na wyschnięcie emalii maluję paznokcie jak już jestem zupełnie gotowa do wyjścia w butach, kurtce... Nie mam swojego ulubieńca, dlatego zdjęcie części mojej kolekcji.
- Krem do twarzy.
- Oczywiście perfumy. Do zdjęcia złapałam 3 pierwsze flakony z szuflady: Vampire's Love (edycja limitowana Essence, żałuję że nie kupiłam jeszcze jednej buteleczki na zapas), Acqua di Gioia (używana wiosną - latem) i Be Delicious DKNY - wszystkie słodkie
- Ziemia Egipska z Bikoru. Ten kosmetyk, jak widać na załączonym zdjęciu, wiele ze mną przeżył. Mam go już kilka lat i ciągle nie widzę dna :)
- I tusz do rzęs. Zawsze mam ich kilka. Lubie tusze Mybelline, ale aktualnie moim ulubionym jest Benefitowy The're real.
Nominuję (jak to doniośle brzmi):
- ewexa
- kićkę
- atrevete
- siulkę
- domsę (z nadzieją, że w końcu doda jakiś post)
poniedziałek, 16 stycznia 2012
niedziela, 15 stycznia 2012
Suknia ślubna Blair Waldorf - najnowsze zdjęcia
Przed nami serialowy ślub roku! Księżniczka z Gossip Girl w najbliższych odcinkach ma stanąć przed ołtarzem. Byłam trochę zawiedziona zdjęciami, które jakiś czas temu pojawiły się w internecie. B. nie wyglądała na nich szykowanie, a sama sukienka nie rzucała na kolana, ale...
kilkanaście godzin temu na twitterze Lovestruck by Vera Wang pojawiły się nowe zdjęcia sukni ślubnej Blair. I w niej mieszkanka Upper East Side wygląda oszałamiająco. Kreacja oczywiście pochodzi od Very Wang. Niestety to zdjęcie nie daje nam gwarancji, że w tej sukni zobaczymy Blair podczas ślubnych scen.
Przy okazji ujawnione zostało zdjęcie druhen, które również mają na sobie sukienki od Wang z linii White by Vera Wang for David Bridal. Są one do kupienia TUTAJ, a ich cena to $198. W opiniach wystawionych na stronie można przeczytać, że są również kupowane jako sukienki ślubne.
Ciekawe czy Książe również będzie odziany w projekty przyszykowane przez dom mody Wera Wang, ale o tym dowiemy się niebawem.
Podoba Wam się druga wersja sukni? Czy może wciąż to mało?
XOXO
sobota, 14 stycznia 2012
40 20 10
Miało być o filmie, a jest znów o wyprzedażach. H&M w tym tygodniu obniżył ceny niektórych przecenionych towarów i tym sposobem w mojej szafie znalazły się trzy nowe rzeczy.
Pierwszą jest cekinowa złota spódniczka, wokół której krążyłam już od dłuższego czasu. 40 zł z 99,90zł
Drugą dość odważne różowe spodnie. W tym przypadku cena zadecydowała o tym, że znalazły się ze mną przy kasie. 20zł ze 129,90zł
I ostatnią - rewelacyjny szal. Jest gruby i długi, a kolor oscyluje między burgundem, a ciemnym fioletem. 10zł z 59,90zł
Jeśli macie trochę czasu - przejdźcie się do tej sieciówki, bo wśród ogólnego bałaganu można znaleźć jeszcze warte uwagi egzemplarze.
czwartek, 12 stycznia 2012
ćwieki tu, ćwieki tam.
Stało się. Nie mogłam sobie odmówić i jak tylko pokazały się na DeeZee zamówiłam loafers z ćwiekami.
Nie wiem jak mam je nazywać w języku polskim, ponieważ nazwa lordsy nadana przez sklep zupełnie nie przypadła mi do gustu. Ale to nie jest istotne - najważniejsze, że są dokładnie takie o myślałam od dłuższego czasu.
Skuszona 30% zniżką zaopatrzyłam się też w zwykłe czarne płaskie buty, które jednak do końca mnie nie przekonują.
Co o nich sądzicie? Yay or nay?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























