sobota, 14 grudnia 2013

10 dni do Świąt: Kalendarz adwentowy DIY




Czas leci niewiarygodnie szybko - zostało już tylko 10 dni do Świąt Bożego Narodzenia. W związku z tym, iż 14 dni Adwentu na nami, pewnie niejeden kalendarz adwentowy z otwieranymi okienkami został już skonsumowany. W ubiegłym roku natrafiłam na Pinterest na papierowy kalendarz adwentowy z Mikołajem i pomyślałam, że warto go wykonać. Do wszelkich prac plastycznych mam dwie lewe ręce, więc jeśli mnie udało się ten oto kalendarz zrobić, Tobie też na na pewno się uda!


Lista potrzebnych materiałów:
- biała kartka papieru
- kolorowy papier, a dokładniej to czerwony i kolor, który odda kolor skóry (żółty, jasny róż)
- klej
- ołówek i czarny marker
- nożyczki



Ja zaczęłam od wydrukowania liczb pd 24 do 1 (jedna pod drugą), równie dobrze można je wypisać na pustej białej kartce. Będzie to baza naszego kalendarza, a zarazem broda Mikołaja.


Następnie naszkicowałam sobie i wycięłam elementy odpowiadające włosom Mikołaja, głowie Mikołaja, wąsom, noskowi, czapce, pomponowi, biały pasek, który będzie futerkiem od czapki. Przycięłam także kartkę z datami, aby odpowiadała kształtowi długiej, białej brody.



Na białym trójkącie nakleiłam czerwony trójkąt (czapkę) i biały pompon.


Następnie dokleiłam okrągłą twarz.


Futerko od Mikołajowej czapki.


Dodałam do tego wąsy.


I czerwony okrągły nos.


Markerem dorysowałam oczy.


I została mi ostatnia czynność: połączenie brody z twarzą Mikołaja. Odrobina kleju i gotowe!


Teraz każdego dnia Adwentu odcinamy kawałek Mikołajowej brody.

4 komentarze:

  1. Boski! My zawsze robimy hand made ale nie taki cudny,pokaze Teresce;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny jest!

    A co do Twojego pytania... Uczymy się z tej książki -> http://cenoland.pl/jezyki-obce-2/rosyjski-lo-1-nowyje-wstrieczi-podrecznik?gclid=CKDs1LH7srsCFUcV3godbxoAIQ Generalnie rosyjski podoba mi się, mam fajną grupę i świetnego nauczyciela, jednak wolałabym na początku uczuć się więcej słówek, dużo słówek i zwrotów, a nie jakąś sucha gramatykę, która na niewiele mi się przyda jak moja znajomość słówek będzie marna... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa boski, szkoda ze wczesniej tego nie pokazalas!!! Przypomnij mi za rok :P buty rzeczywiscie podobne mamy, ale jej to na pewno jakiejs super firmy (mniemsm bo dostalsm w spadku od niej orginalne dzinsy armani I hilfiger:P) a moje sa z reserved sle dobre, skorzane :-) juz 3ci sezon nosze I wygladaja jak nowe :-)

    OdpowiedzUsuń