środa, 10 sierpnia 2011

metallic trousers

Wszystkie znaki na niebie i ziemi zapowiadają, że metaliczne kolory będą widoczne jesienią na półkach sklepowych. Oczywiście musieliśmy trochę poczekać, zanim to co widoczne na wybiegach podczas tygodni mody będzie dostępne dla mas.
Zaprezentowany w zeszłym roku w Paryżu przez dom mody Balmain poniższy look jest jednym z moich ulubionych z kolekcji SS 2011. Odkąd zobaczyłam to zdjęcie zaczęłam śnić o białej marynarce i srebrnych spodniach :) Prawie identyczny blazer udało mi się dostać w Cubusie pod koniec wiosny, brakowało tylko dolnej części stroju.
Na szczęście w asortymencie sieciówki ZARA pojawiły się metaliczne, srebrne spodnie, które są bliskie ideału i oczywiście cena też jest bardziej przyzwoita (Balmain 3500€, Zara 200zł). Teraz pozostaje mi czekać na ich pojawienie się w moim mieście :)
A co Wy sądzicie o tym trendzie? Macie zamiar założyć coś w kolorze srebra lub złota?

sobota, 6 sierpnia 2011

i w kinie samochodowym byłam :)


To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

Paulo Coelho - Alchemik




Mimo, iż nie jestem fanką twórczości pana Coelho, ciężko mi się nie zgodzić z tym cytatem. Chwile, kiedy spełniają się marzenia to jedne z najpiękniejszych momentów życia ;) A ja marzeń mam wiele, niektóre są malutkie, inne większe wymagające więcej pracy i starań nad nimi. Jednym z tych niepozornych był obejrzenie filmu w kinie samochodowym (jak z amerykańskich seriali z lat dziewięćdziesiątych) :) Z pomocą przyszła mi IKEA z letnią prezentem z okazji obchodów 50-lecia współpracy z Polską.
Tak więc w piątek dane mi było obejrzeć film akcji NEXT z Nicolasem Cagem, Julianne Moore i Jessicą Biel. Tym co zobaczyłam na ekranie nie byłam zachwycona, ale ważniejszy dla mnie był fakt, że tam byłam.
A Wy byłyście kiedyś w kinie samochodowym?
A może macie jakieś małe marzenia, którymi chciałybyście się podzielić? :)

czwartek, 4 sierpnia 2011

the bridesmaids


Przedwczoraj wybrałam się na pokaz Kina Na Obcasach na film "Druhny". Patrząc na harmonogram wydarzeń w różnych kinach spodziewałam się czegoś specjalnego przed rozpoczęciem projekcji. W moim mieście się nie popisali - jedyną 'atrakcją' był pokaz zdjęć łódzkiego studia fotografii - przyjemność to była wątpliwa bo fotografie były straszne (ale to może ja się nie znam na ich artystycznym fenomenie).
Od filmu nie oczekiwałam niczego nadzwyczajnego, ot chciałam się trochę pośmiać i zadanie zostało spełnione. "Druhny" są śmieszne, ale na pewno nie pobiją "Kac Vegas", ale na szczęście są lepsze od "Wpadki" (ci sami producenci).
Czy polecam? Ciężko powiedzieć, obejrzyjcie trailer - jeśli Wam się spodoba możecie śmiało wybrać się do kina, bo film jest utrzymany w klimacie z zapowiedzi :)

wtorek, 26 lipca 2011

Ślubnie - Anja i Sasha.

Powracam po krótkiej przerwie z ostatnim lipcowym ślubem, o którym chciałabym wspomnieć.
Anja Rubik i Sasha Knezević pobrali się 16 lipca na Majorce. Zwiewna krótka z przodu, długa z tyłu sukienka modelki jest projektem wspólnym jej samej i Petera Dundasa (PUCCI). Mnie osobiście kojarzy się ze strojem Czerwonego Kapturka i nie wiem czy rozpatrywać to jako pozytyw. Natomiast marzeniem moim jest, aby chociaż połowa Panów Młodych wyglądała tak jak Sasha w garniturze od Lanvin :)
A Wam spodobała się sukienka Anji? Jesteście bardziej za tradycyjnymi długimi sukniami czy za nutką szaleństwa?

Zdjęcia pochodzą ze strony: http://thefashpack.onsugar.com

piątek, 8 lipca 2011

Truskawkowo

Nie wyobrażam sobie początku lata bez truskawek, kiedy tylko przychodzi sezon mogłabym jeść je na śniadanie, obiad i kolację :) Szybko znikają, więc wychodzę z założenia że trzeba się nimi nacieszyć na zapas.
Jednym z pysznych sposobów przyrządzenia są wraz z ciemnymi naleśnikami z serem.

Od czasu pobytu we Włoszech w czerwcu rozpieszczam się też odpowiednikiem wyrafinowanego szampana z truskawkami - spumante z czerwonymi owocami :) To idealne połączenie :)

A jakie Wy truskawki lubicie najbardziej - świeżo co zerwane czy może w jakimś egzotycznym połączeniu?

poniedziałek, 4 lipca 2011

Monaco Royal Wedding

W sobotę, 02 lipca miał miejsce kolejny bardzo ważny ślub w tym roku - Książę Albert II (władca Monako) wymienił przysięgę małżeńską z pływaczką z RPA - Charlene Wittstock. Ciężko pisać o tej uroczystości, gdyż mimo cudownej oprawy - pięknego miejsca zaślubin, tłumów gości (zaproszono 3500 osób, w tym wielu przywódców państw, celebrytów) nie widziałam jeszcze tak smutnej Panny Młodej. Podobno potwierdziły się plotki głoszące o kolejnym nieślubnym dziecku Księcia Alberta, a Wittstock powstrzymano od ucieczki.
Charlene miała suknię Giorgio Armani Prive z pięciometrowym trenem, wysadzaną 40000 kryształami Swarovskiego i 20000 perłami. Jej wykonanie zajęło 2500 godzin pracy, a do wykonania welonu zużyto 20 metrów jedwabiu.
A co Wy sądzicie o tym ślubie?
Zdjęcia pochodzą ze stron: http://www.palais.mc i http://www.dailymail.co.uk

piątek, 1 lipca 2011

To dziś Kate Moss wyszła za mąż.

Dzisiaj w kościele Św. Piotra w Southrop, w Anglii Kate Moss sformalizowała swój związek z Jamie'm Hince'm. Suknię Kate zaprojektował jej wieloletni przyjaciel John Galliano, Pan Młody ubrany był w YSL. Kate towarzyszyło 15 druhen.
Na uroczystość przybyli między innymi Mark Testino (czyżby był oficjalnym fotografem podczas uroczystości?), Naomi Campbell i sama Anna Wintour.
Dodatkowo Kate na przyjęcie ma przygotowane 3 stroje od Stelli McCartney, a goście zostali poproszeni o przyniesienie pistoletów na wodę oraz strojów kąpielowych ;-)

Na mnie sukienka nie zrobiła piorunującego wrażenia, ale Kate wygląda na naprawdę szczęśliwą i to się liczy najbardziej.
Zdjęcia pochodzą ze strony popsugar.